Najpierw każdy oddech. Potem każdy ruch.
Po wyjściu ze szpitala zaczęła się systematyczna praca ze specjalistami. Neurolog, ortopeda, okulista i rehabilitanci pomagali zamieniać małe postępy w coraz większą samodzielność.
Historia Sebastiana · 2008–2026
Urodziłem się w 25. tygodniu ciąży. Dziś uczę się, podróżuję i planuję przyszłość — a regularna rehabilitacja wciąż pomaga mi iść naprzód.
Tak się zaczęło
Był 7 marca 2008 roku, piętnasty tydzień przed terminem. W pierwszej minucie życia dostałem 3 punkty w skali Apgar. Ważyłem 660 gramów i mierzyłem 32,5 centymetra. Przez 37 dni oddychał za mnie respirator, a w szpitalu spędziłem 97 dni.
Przeszedłem sepsę, martwicze zapalenie jelit, krwawienie do ośrodkowego układu nerwowego i wiele innych powikłań. Później przyszła diagnoza: mózgowe porażenie dziecięce — porażenie połowicze. Od tamtej pory rehabilitacja jest stałą częścią mojego życia.
Od inkubatora do dorosłości
Ćwiczenia, turnusy, szkoła, sport i zwykłe rodzinne chwile. Każdy etap tej drogi zbudował następny.
Po wyjściu ze szpitala zaczęła się systematyczna praca ze specjalistami. Neurolog, ortopeda, okulista i rehabilitanci pomagali zamieniać małe postępy w coraz większą samodzielność.
Tak nazywali mnie najbliżsi. Z czasem rehabilitacja przestała być jedyną osią codzienności. Pojawiły się szkoła, przyjaciele i piłka nożna — pasja, która przez lata dawała mi siłę, radość i poczucie przynależności.
Właśnie otrzymałem promocję do trzeciej klasy liceum o profilu biologiczno-chemicznym. Lubię podróże i nowe miejsca. Rehabilitacja nadal jest potrzebna — pomaga mi utrzymywać sprawność i robić kolejne kroki po swojemu.
Dzięki rehabilitacji mogę planować jutro. Dzięki ludziom takim jak Ty nie muszę z niej rezygnować.— Sebastian, 18 lat
Dwa pola w Twoim PIT
To część należnego podatku, o której przeznaczeniu możesz zdecydować. Dla mnie oznacza możliwość kontynuowania rehabilitacji i opieki specjalistów.
Wniosek o przekazanie 1,5% podatku na rzecz OPP
Środki z subkonta pomagają pokrywać stałe potrzeby związane ze zdrowiem.
Regularne ćwiczenia pomagają utrzymać sprawność i samodzielność.
Stała opieka neurologiczna, ortopedyczna, okulistyczna i terapeutyczna.
Intensywna praca, która uzupełnia codzienną rehabilitację.
Jeśli możesz, dopisz Sebastiana do swojego PIT-u. To chwila dla Ciebie i realne wsparcie na kolejne miesiące rehabilitacji.